Kolejna odsłona mojego podejścia w stronę lubienia ryżu – stwierdzam powoli, że niemalże każda inna forma, niż ugotowany w wodzie ryż z torebki, jest smaczna. Jeśli więc wydaje ci się, tak jak mi kiedyś, że ryżu nie lubisz, być może się mylisz. Zapieczony w mleku kokosowym jest wręcz przepyszny. Z zapiekanek w mleku kokosowym powstało jeszcze kilka wartych polecenia propozycji, ale o nich innym razem.

Moja nauka jedzenia pałeczkami jest w coraz bardziej zaawansowanym stadium. Mięśnie, o istnieniu których nie masz pojęcia dopóki jesz widelcem, już nie szaleją. Da się zjeść i nie złapać skurczu. Pretekstem do nauki najczęściej są makarony przyrządzone z „czymś azjatyckim”. Przewija się więc sos sojowy, kiełki, grzyby mun, sosy słodko-ostre i oczywiście mleko kokosowe (te ostatnio zyskało dużo zastosowania w umilaniu mi jedzenia ryżu, ale do tego jeszcze kiedyś wrócę). Dzisiejszy makaron to bardzo prosta i bardzo smaczna wariacja na temat zwykłego makaronu ze świeżym szpinakiem – nie zjedzenie go z czosnkiem i sokiem z cytryny było dużym wyzwaniem, ale opłaciło się! Teraz mam dwa idealne makarony ze świeżym szpinakiem do wyboru i więcej życiowych dylematów!
Jeśli się uda, to jedziemy po nowe smaki! Itaka organizuje konkurs dla polskich blogerek kulinarnych i modowych, wysyła wybrane w podróż. Blogerki wrażeniami dzielą się ze swoimi czytelnikami, a ja chętnie podzieliłabym się kulinarnymi podbojami (Itaka zapewnia, że z czterech stron świata) w wersji wege. Jeśli ktoś pragnie zobaczyć mą twarz, zamiast buraków czy ziemniaków, zapraszam.
Zaczyna się sezon na lekkie obiady – prezentowane dziś danie nada się na taki lekki obiadek doskonale. Sałatkę prezentował Jamie Oliver, ja oglądając jego program na szybko nakreśliłam co, by później stworzyć własne jak. Mogą więc istnieć pewne rozbieżności pomiędzy naszymi sałatkami, ale mogę was zapewnić, że ta wersja jest na pewno pyszna (zapewne gdybyście trzymali się wytycznych Jamiego także nie mielibyście na co narzekać). Sałatkę można podać i na ciepło i na zimno.

To moje pierwsze podejście do truskawek w wersji wytrawnej – miało do niego nie dojść, bo zimowe truskawki odnalezione w lodówce okazały się wyjątkowo słodkie i bardzo do zjedzenia. Zauroczona roszponką (ah ci wegetarianie cieszący się z zielska!) postanowiłam jednak wykorzystać rzadki fakt występowania smaku w truskawkach pozasezonowych. Wyszło oczywiście smacznie i oczywiście szybko.

Tosty francuskie jako idealnie szybkie śniadanie często wygrywają poranny konkurs. Można je przyrządzić na wiele sposobów, wszystkich jeszcze nie przetestowałam (tosty z chałki czy portugalskie rabanadas!). Przyrządzone z pszennej bułki będą niezwykle puszyste („Co to za penkejki?”). Można je podać również na słodko, ale ja swoje zjadłam ze szpinakiem i pieczarkami.
No dobrze, moja kanapka jest z ogórkiem kiszonym, ale to wersja z małosolnym podbiła me serce. A między ogórkiem kiszonym a małosolnym droga krótka, acz jednokierunkowa. Idealnie smakuje na ciemnym pieczywie, wszelkie grahamki i chleby razowe sprawdzą się tu świetnie. Ogórek małosolny i rzodkiewka to połączenie przeidealne! Moje bezmięsne, bezserowe i bezmaślane kanapki wciąż budzą duże zainteresowanie – no bo jak to, kanapka bez masła! Bardzo prosto, w tym przypadku z oliwą. Oczywiście sposóbów na okiełznanie ewentualnej suchości pieczywa jest dużo więcej, ale do nich jeszcze wrócę.

Szybkie wegedanie na grilla – podstawą bakłażan, najgrillowsze z warzyw. Całość zawinięta w folię, co sprzyja i umożliwia współdzielenie grilla z innożercami. W przypadku braku grilla danie przyrządzić można także w piekarniku lub garnku, na patelni. Ale w przypadku takiej pogody, warto poszukać tego grilla! Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem (i świeżym powietrzem?). Może stanowić też dodatek do mięsnych dań z grilla.

Pyszne i szybkie w wykonaniu placuszki z malinami i czekoladą (ja użyłam mlecznej, ale można użyć i gorzkiej, i białej, i deserowej – maliny to dobre towarzystwo dla każdej z nich). Placki same w sobie są – jak na penkejki przystało – niezbyt słodkie, więc zasłodzenia się nie obawiajcie! Patrzcie tylko jak wypływa z nich roztopiona czekolada!


Zazwyczaj zajadam swoje tosty francuskie na słodko, ale w wydaniu wytrawnym również są bezbłędne, a do tego bardziej wartościowe pod względami odżywczymi. Już broniłam tostów z dżemem jako lepszego wyboru śniadaniowego od lukrowanej drożdżówki, gdy tosty wieńczą świeże warzywa i kiełki będzie to zupełnie zbędne. Moim kiełkowym ulubieńcem ostatnio są kiełki lucerny, są w swoim smaku bardzo świeże i wiosenne, lekko słodkie. Nie tak dawno kiełki stały się źródłem postrachu, nie sądze by było warto rozpisywać się na ten temat, ale warto wtrącić dwa zdania. Z tą sprzedawaną żywnością ogólnie bywa różnie. Kiełki możemy wyhodowac sobie na parapecie.

Kategorie
- Desery
- Dodatki do dań
- Inne
- Jajeczne
- Jednogarnkowe
- Kanapki
- Kasze, ryż, kuskus, quinoa
- Kiełki
- Kotlety czyli ulepieńce
- Makarony
- Na grilla
- Naleśniki, placki, gofry
- Napoje
- Owoce
- Pieczywo
- Pierogi
- Przystawki, przekąski
- Ragoût
- Sajgonki
- Strączkowe
- Surówki, sałatki
- Wypieki słodkie
- Wypieki wytrawne
- Ziemniaki
- Zupy
Tagi
ananas bakłażan banan brokuł buraki cebula ciecierzyca cukinia czekolada czosnek fasola czerwona fasolka szparagowa jajecznica jajka kiwi koperek kukurydza kuskus makaron maliny marchew melon miód mięta mleko kokosowe na ostro na słodko ocet balsamiczny oliwa orzechy papryka pieczarki pietruszka pomidory por ryż arborio soczewica suszone pomidory szczypiorek szpinak truskawki wegańskie wiórki kokosowe ziemniaki śniadanieLinki


