Pamiętam jak kpiłam z reklamy jakiejś zupy brokułowej w proszku. Wydawało mi się, że peany na cześć, zwykłej przecież, zupy są w tej reklamie grubo przesadzone. Mniej więcej w tym samym czasie brokułowa, już nie z proszku, zawitała na mym stole, a ja musiałam przyznać, że na jej temat rzeczywiście można pisać pieśni pochwalne. Świetnie pasują do niej pestki dyni czy migdały, które swego czasu wrzucałam gdzie popadnie i w przypadku brokułowej okazało się to dobrym trafieniem.

Składniki:

brokuł świeży (bez łodyżki, gdyż bywa łykowata)

suszone jarzyny (ok. 30 g)

śmietana do zupy 18% (1/2 szklanki)

masło (50 g)

koperek świeży lub suszony

pieprz ziołowy, sól (1/4 łyżeczki), cukier (1 łyżeczka)

 

W 2,5 litra osolonej i posłodzonej wody gotujemy (15 minut) suszone warzywa, później je odsączamy, a w czystym wywarze dodajemy rozdrobniony brokuł. Gotujemy ok. 10 minut, po tym czasie wyjmujemy połowę brokuł i połowę szklanki wywaru. Miksujemy to blenderem z masłem i śmietaną. Dodajemy to do pozostałej części brokuł w wywarze. Doprawiamy pieprzem ziołowym i solą. Po wyłączeniu kuchenki dodajemy do zupy dużo koperku. Po 5-10 minutach zupa jest gotowa, podajemy ją z makaronem bezjajecznym i pestkami dyni lub migdałami.

Tagged with:
 

2 Responses to Brokułowa podawana z pestkami dyni

  1. Marta pisze:

    Fajna. Tylko co trzeba mocno doprawić i ja dodałam jeszcze kurki- bardzo pasują !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.