Ich mag gebratene Nudeln. To zdecydowana większość tego, co zapamiętałam z gimnazjalnych lekcji języka niemieckiego. I większość tego, co mam do napisania o tym prostym daniu. Ostrość w połączeniu ze słodkością to stare i sprawdzone chwyty, teraz wrzucamy je na patelnie z makaronem.

Składniki (porcja dla dwóch osób):

papryka czerwona (jedna)

ostra papryczka (ja użyłam 1,5 papryczki chilli, ale była jakaś hipisowska, niezbyt ostra)

ananas (ok. 1/4 szklanki)

oliwa (2, 3 łyżeczki)

pieprz cayenne (z powodu niezbyt ostrych papryczek, ja dałam ilość którą umieściłabym gdzieś pomiędzy obfitą szczyptą a łyżeczką)

pieprz czarny (spora szczypta)

miód (2 łyżeczki)

makaron (na dwie porcje 200 gram suchego)

Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Nie będziemy go przelewać wodą, po odcedzeniu odrazu trafi na patelnię z sosem – to ważne, makaron niehartowany w niepowtarzalny sposób chłonie sos, oblepia się nim. Papryki kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do blendera z pozostałymi składnikami (oczywiscie poza makaronem) i miksujemy na gładką masę (w której będą się odznaczać niewielkie kawałki skórki papryki). Sos wlewamy na rozgrzaną patelnię, wrzucamy na nią także makaron i chwilę podsmażamy mieszając dokładnie.

Tagged with:
 

2 Responses to Makaron smażony w sosie paprykowo-ananasowym

  1. witaminkaa pisze:

    Uwielbiam takie połączenia smaków, ze względu na 3 letniego syna papryka będzie słodka. Którą najpierw upiekę w piekarniku, gdzie znalazłam przepis na pastę z papryki pieczonej.
    Twój przepis przekonał mnie do połączenia obiadowego:) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.