Danie ze ścisłej czołówki tych „letnich” – nie dość, że podawane jest na chłodno, a gotowaniu podlega sam makaron i  reszta dodatków jest świeża, to jeszcze mięta wprowadza dodatkowe orzeźwienie. A do tego jest pyszne i bardziej sycące od owoców i koktajli.

Składniki (na dwie porcje):

makaron (ok. 200 gram, bezjajeczny z mąki durum)

pomidorki koktajlowe (5-7 sztuk większych)

czosnek (3-4 ząbki)

mięta (świeża, ok. 10. pędów średniowysokiej mięty)

oliwa z oliwek i olej winogronowy

sól, pieprz czarny

Do miski wlewamy oliwę i olej (dość hojnie, musi pokryć dokładnie dodatki i rozprowadzić ich smak na makaronie, ale bez popadania w przesadę – nie róbmy z tego dania zupy) , oberwane listki mięty, pomidorki pokrojone w ćwiartki i czosnek pokrojony w cieniutkie plasterki.  Doprawiamy szczyptą soli i odrobiną świeżo zmielonego pieprzu (kilka „przekręceń” młynkiem) i mieszamy dokładnie. Makaron gotujemy i ugotowany odcedzamy, lecz nie przelewamy wodą (jest to dość istotne). Od razu wrzucamy go do miski z „sosem” i dokładnie mieszamy. Wymieszany wstawiamy do lodówki celem schłodzenia (nie zajmie to wiele czasu) i gdy tylko będzie zimny zjadamy go.

Tagged with:
 

2 Responses to Makaron na zimno z miętą, pomidorkami koktajlowymi i czosnkiem

  1. Doctor pisze:

    Taka sałatka po prostu musi być znakomita! :)

  2. super! Pomysł zapisuję. Podoba mi się dodatek mięty :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.