Nigdy wcześniej nie próbowałam makaronu z brokułami, a wobec tego byłam bardzo sceptyczna. Smutne pół brokuła zamierzało niebawem uschnąć, więc stwierdziłam, że uczynie je mym królikiem doświadczalnym. Podczas przygotowań sosu umarł blender (ale już mamy nowy, lodokruszący, jeszcze nie ośmieliłam się rozpocząć naszej znajomości). I jak nic nie szło dobrze, tak makaron wyszedł pyszny. 

Składniki (na ok. 3 porcje):

brokuł (pół średniej wielkości brokuła)

czosnek (5-8 ząbków)

szpinak (używałam mrożonki, w której szpinak podzielony jest na „baryłkach”, 3-4 takie baryłki będą akurat)

dwie łyżki śmietany, łyżka masła

szczypta soli, „szczypta” pieprzu (ilość szczyptowa, ale pieprz najlepiej świeżo mielony)

makaron 300 g

Podsmażamy w sporym garnku czosnek na oleju, przez moment, czosnek szybko się przypala! Podlewamy go nieznacznie wodą i wrzucamy do niego baryłki szpinaku i brokuła (w całości bądź częściach, razem z łodyżką) by się poddusił – garnek przykrywamy. Po chwili odlewamy nadmiar wody, jeśli brokuł nadal jest w całości – kroimy go na mniejsze części i całość szatkujemy/siekamy odpowiednią końcówką blendera (chodzi o to, by nie zmiksować tego na jednolitą masę), dodajemy sól, pieprz, masło i śmietanę i znów miksujemy. Makaron po ugotowaniu odcedzamy i wrzucamy, bez przelewania wodą (to istotne), do wcześniej przygotowanego sosu i szybko mieszamy, by się nie posklejał. Gotowe!

 

Tagged with:
 

One Response to Makaron z sosem z brokuła, czosnku i szpinaku

  1. slyvvia pisze:

    Świetny makaron. Lubię takie sosy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.