Mięta na balkonie jak mitologiczna hydra – w miejsce każdej ściętej gałązki wyrastają dwie lub trzy następne. Nie zraża mnie to i ścinam, ścinam. Do owoców głównie. A obok mięty wyrosła bazylia cynamonowa, a obok bazylii szczypiorek czosnkowy. A pod oknami cały zakon rycerski, klub golfowy, maratończycy, dzikie ludy, ale głównie syreny alarmowe. Chyba na balkonie brakuje melisy. 

Składniki:

1,5 litra wody

4 jabłka

kilka łyżek cukru

kilka gałązek mięty

Jabłka kroimy na ćwiartki i usuwamy gniazda nasienne, gotujemy aż do rozgotowania w 1,5 litra wody. Słodzimy kilkoma łyżkami cukru. Do ugotowanego już, ale ciągle ciepłego, kompotu dodajemy umytą miętę. Chłodzimy.

Tagged with:
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.