Danie autorstwa mego ojca – ja wiem jak je przyrządzić, ale nigdy nie wychodzi takie dobre. Oryginalne nazewnictwo obowiązuje, a wywodzi się z leczniczych mocy ogórków kiszonych. Na bolące gardło, na ból brzucha – tylko ogórek kiszony i jego kojąca moc. Danie wydaje się być rozwinięciem pomysłu ciecierzycy podawanej w pomidorach, w moim domu kolejność była jednak odwrotna i danie prostsze to efekt redukcji mocy. Połączenie smaków wydaje się dość nietypowe, ale gwarantuje – nie ma tutaj zgrzytów. Idealnie komponuje się z kuskusem lub kaszą manną. Wszelkie kasze i ryże także będą godnym dla niej towarzystwem – w wersji bezglutenowej postawcie na kaszę gryczaną.

 Składniki:

ciecierzyca (puszka)

pomidory (też używamy raczej puszkowanych, więc wtedy puszka – jeśli używamy świeżych to dwa, trzy pomidory)

cebula (jedna)

kilka ząbków czosnku

ogórek kiszony (dwa, trzy ogórki)

papryka czerwona (jedna)

masło (masło jest tu  na tyle nieodgrywające większej roli, że można je pominąć, ale nie według mego ojca, a że to jego przepis to danie pozostaje  niewegańskie, choć niewiele stoi na przeszkodzie ku jego wegańskości)

olej

zioła prowansalskie lub pietruszka (u mnie zazwyczaj z prowansalskimi)

 

Cebulę, paprykę, ogórki kroimy w dużą kostkę, czosnek w dość grube plastry. Cebulę podsmażamy na oleju z papryką, gdy się lekko podsmażą dodajemy do nich po kolei: czosnek (nie smażymy go wcześniej, by nie zgorzkniał), ciecierzycę, pomidory i ogórka kiszonego. Na koniec dodajemy łyżkę masła i przyprawy. Dusimy całość chwilkę. Podajemy z kuskusem, kaszą lub ryżem.

Tagged with:
 

11 Responses to Kojąca Moc Ogórka czyli ciecierzyca z pomidorami, ogórkiem kiszonym i papryką podawana z kuskusem

  1. Anutek115 pisze:

    Wszystko, co lubię, w jednym przepisie :))). Już wiem, co bedę jutro jeść :D!

  2. EwaW pisze:

    Pychota! Wczoraj zrobilam, wyszło tyle, że będę mieć na 3 obiady. Czyli pysznie i niedrogo. W smaku rewelacja. Kolejny super przepis z tego bloga, dziękuję! :)))

    • kotkot pisze:

      cieszę się, że zasmakowało ;D z tego przepisu wychodzi zawsze solidny garnek dania, ale u mnie zazwyczaj pochłaniane jest ono na śniadanie, obiad i kolację, więc kończy się wcześniej ;D

  3. lolaP pisze:

    Mialam ochote na jakies zdrowe danie, nie jestem wegetarianka ale szukalam az wpadlam na ta stronke:)Wszystkie skladniki w lodowce wiec zrobilam i wyszlo świetne!! zjadlam z kuskusem (akurat tez mialam)!! Bede robila jak mnie najdzie ochota na zdrowe jedzonko:D a kiszony wspaniale tu smakuje:)
    PS.kolejny plus – bardzo szybkie danie!!

  4. lolaP pisze:

    I znow zrobiłam:) Narzeczonemu tez bardzo smakowało a on grymasi jesli chodzi o jedzenie:/ bardzo dobre:D

  5. Kamilalalala pisze:

    Orany nareszcie udało mi się trafić na Twój blog kulinarny (znam ten koci z modą i zachwycam się bardzo). Jaka miła niespodzianka, że to wege! Także będę zaglądać i tu a już dziś wykorzystam przepis Ojca Twego. Mam puszkę ciecierzycy od tygodnia i zastanawiam się jak ją użyć. Już wiem, dzięki 😀 Jestem głoooodna! Pozdro.

    • kotkot pisze:

      to miło że się podoba i jeden i drugi ;D ja teraz z ciecierzycy zakochałam się w hummusie ale nie czuje się na siłach go sfotografować ;D smacznego!

  6. kiszkazmiodem pisze:

    Zrobiłam!;-) Dodałam pieczarki i zamiast kaszy użyłam ryżu, bo miałam go pod ręką. Wyszło świetne! Ogórki kiszone doskonale podkręcają smak potrawy. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga!;-))))

    • kotkot pisze:

      Dzięki! Akurat dziś na obiad jadłam wersję z kaszą gryczaną – po czasie stwierdzam, że to mój faworyt. W wersji z pieczarkami też fajnie zagra. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.