Jajecznica – śniadanowy klasyk. Dziś powszechnie podawana ze szczypiorkiem, kiedyś zieleninę zamienną w jajecznicy stanowiła  pietruszka. Suszone pomidory z jajecznicą grają nawet lepiej niż, powszechnie używane, świeże – są odwodnione, więc nie zakłócają konsystencji jajecznicy. Jeśli ktoś za pietruszką nie przepada, jajecznicę może podać z bazylią. Lub w ogóle bez zielska.

Składniki (na 2 porcje):

suszone pomidory z zalewy oliwnej (kilka sztuk, 4-6)

4-5 jaj (od kur z wolnego wybiegu najlepiej!)

pietruszka zielona świeża

olej

sól, pieprz

Suszone pomidory kroimy w kostkę (nie będzie to idealna kostka, bo takie pomidory z zalewy nie są skore do bycia pokrojonymi). Pieturszkę myjemy, zwijamy w „cygaro” i również siekamy. Podsmażamy pomidory na oleju z dodatkiem oliwy z zalewy, dodajemy do nich jajka (najpierw wbijamy je do jakiejś szklanki lub kubka, pojedynczo). Dodajemy odrobinę soli – odrobinę, bo pomidory suszone są same w sobie słone. Smażymy jajecznicę na średnim ogniu, mieszając tak, by białko ścięło się jako pierwsze i stanowiło odrębne połacie z żółtkiem. Usmażoną jajecznicę podajemy ze świeżo mielony pieprzem i świeżą pietruszką. Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem.

Tagged with:
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.