Ograniczona żywotność warzyw matką kuchennego wynalazku. Bakłażań dobiegał już swego żywota, więc skroiłam go nie do końca zdecydowana, co wydarzy się dalej. Punktem wyjścia była przekąska zaserwowana w tureckiej restauracji – bakłażan z pomidorami podawany z chlebkiem naan. Restauracja nazywała się kebabowo i spodziewałam się wegetariańskiego obiadu typu frytki i surówka. Okazało się, że Suda Kebap to całkiem wytworna restauracja na sztucznej wyspie, z własnym basenem i kelnerami w muszkach. W czasie krojenia mojego bakłażana okazało się z kolei, że nie bardzo mam ochotę poznawać tajniki pieczenia chleba naan (może w bardziej najedzonych warunkach!). No to makaron! Tureckie wpływy znalazły swoje ujście w pietruszce dodanej do sosu. A dzięki zmiksowanej formie, nawet pietruszkowi hejterzy przyznają, że wyszło bardzo smacznie!  Dodatek rukoli to z kolei inspiracja poczynaniami młodszej siostry, którą podejrzewam o notoryczne kończenie rukoli (dla której miałam zaplanowaną przyszłość) poprzez dodawanie do spaghetti. Świetnie smakuje na ostro z dodatkiem tabasko!

 

Składniki (na 4 porcje):

400 g makaronu spaghetti

puszka pomidorów

bakłażan (typowej sklepowej wielkości)

średniej wielkości cebula

kilka gałązek świeżej pietruszki (3-4)

łyżeczka soli

dwie łyżeczki pieprzu czarnego

w wersji ostrej – tabasco

garść rukoli do przybrania

oliwa

Bakłażana i cebulę kroimy w kostkę. Na suchą patelnię wrzucamy bakłażana, polewamy go bardzo oszczędnie oliwą i podsmażamy aż się nieco zabrązowi. Bakłażana zgarniamy na jedną połowę patelni, a na drugą wrzucamy cebulkę. Całość podlewamy oliwą, tym razem już obficiej, i podsmażamy. Gdy cebulka się lekko zarumieni dorzucamy pomidory z puszki i jeszcze chwilkę smażymy. Do blendera wrzucamy kilka gałązek świeżej i umytej pietruszki (3-4 gałązki), wlewamy zawartość patelni, podlewamy dwoma łyżkami oliwy, dodajemy sól i pieprz i miksujemy na gładką masę. Jeśli zamierzamy zrobić tylko 2 porcje makaronu, to połowę sosu możemy przechować w słoiku. Spaghetti gotujemy al dente, a ugotowane (i nieprzecedzone wodą!) mieszamy dokładnie z sosem. Przybieramy świeżą rukolą. Bardzo dobrze smakuje także w wersji na ostro z sosem tabasco.

 

Tagged with:
 

2 Responses to Spaghetti z sosem pomidorowo-bakłażanowym z rukolą

  1. vegelicious pisze:

    Piękne zdjęcia i pomysłowość, zasubskrybowałam stronę i będę sledzić :). Pozdrawiam!

    • kotkot pisze:

      o dziękuje ;D twoje zdjęcia są świetne też i mam nadzieję, że jeśli poniesie mnie kiedyś do Poznania to akurat na któryś z Vegan Lunchy ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.