Trochę żałuję, że sklepowe pesto genovese jest zawsze z dodatkiem sera! Nawet jeśli nie jest to parmezan w tych tańszych, to ser musi być. Gdyby orzeszki piniowe nie były tak okrutnie drogie nie miałabym z tym problemu – to danie proste, szybkie i mało absorbujące dla wszelkich naczyń. A do tego pyszne! Pesto na szczęście można przyrządzić także z innych składników. Moje przygotowałam z pestek dyni i rukoli, dodałam swoich ulubionych ostatnio oliwek i dorzuciłam nieco swieżej rukoli. Wyszło pysznie! Moje pesto samo w sobie jest wegańskie, ale ja użyłam do dania makaronu jajecznego – można użyć pszennego i raczyć nim wegan.

 

Składniki (na 4 porcje):

garść rukoli (1/3 typowego „opakowania”) + garść rukoli do przybrania

garść prażonych pestek dyni (ok. 30 gram)

10 oliwek czarnych

2 duże ząbki czosnku

oliwa z oliwek

sól

400 gram makaronu tagliatelle

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Ja kupiłam prażone pestki dyni, ale jeśli wasze są zwykłe, to podprażcie je na suchej patelni aż „spęcznieją”. W międzyczasie w blenderze /moździerzu (ucieranie jest bliższe zamysłowi pesto, miksowanie bliższe głodnym ludziom) miksujemy/ucieramy połowę rukoli, garść pestek dyni, 2 ząbki czosnku z oliwą (2-3 łyżki dobrej oliwy) i solą. Kroimy oliwki. Przy odcedzaniu makaronu zostawiamy w garnku odrobinę wody i mieszamy z wcześniej przygotowanym pesto (powinno tylko oblepić makaron, nie jest to typowy sos i nie dodajemy go dużo). Makaron podajemy z oliwkami i pozostałą, świeżą rukolą.

Tagged with:
 

5 Responses to Tagliatelle z pesto z rukoli i pestek dyni z dodatkiem oliwek

  1. Kamciss pisze:

    Mmm pyszne, takie delikatne :)

  2. szczypta-wege pisze:

    Robię pesto ze wszystkim, ale na to jeszcze nie wpadłam. Brzmi i wygląda pysznie, muszę spróbować! 😉

  3. slyvvia pisze:

    Musiało być cudownie aromatyczne :)

  4. whiness pisze:

    Mm, cóż za aromatyczne danie. :) Uwielbiam takie makarony. Nie robiłam pestek z dyni, ale teraz trzeba będzie to nadrobić. :)

    • kotkot pisze:

      nie ma co zwlekać, ten już chyba został wpisany na listę ulubionych makaronów, a to jego głodna premiera była zaledwie ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.