Zjadłabym go jeszcze! Dopiero dziś w moim życiu zagościło guacamole – czasem czuje się jak jakieś młode państwo wieki temu, przed czasami globalizacji i importu wszystkiego. Dopiero docierają do mnie różne nowinki, chociaż bywa, że o nich już gdzieś usłyszałam lub przeczytałam. To nawet ciekawe doświadczenie,  bo ciągle pojawia się w mym potencjalnym menu coś nowego. I za każdym razem ta sama myśl – „czemu dopiero teraz?”. Teraz też. Przydałby się czasem ten posmak nowości w jakimś proszku! Tymczasem ciągle świeży – mój posmak nowości w guacamole. W dzisiejszym wydaniu z cytryną, cebulą i pomidorem, posypane solą morską i podawane z chipsami ze szpinakowej tortilli.

 Składniki (dla 3 osób):

2 awokado (owoce powinny być dość miękkie)

1 cebula

1 pomidor

spora szczypta soli

sok z cytryny lub limonki

 + opcjonalnie: tabasco, kolendra, siekany czosnek, sól morska

Cebulę i pomidora kroimy w bardzo drobną kostkę. Awokado tniemy wzdłuż na pół i wyjmujemy pestkę – jeśli owoc będzie odpowiednio miękki to nie powinno być z tym problemu. Przekładamy miąższ do miseczki, dodajemy sok z połowy cytryny lub limonki, całość ugniatamy widelcem. Do ugniecionego awokado dodajemy sól, pomidora i cebulę, całość mieszamy. Wedle uznania możemy dodać do swojego guacamole tabasco, posiekaną kolendrę lub inne dodatki. Swoją salsę przełożyłam do skórki po awokado, posypałam solą morską i przyzdobiłam pomidorami.

Guacamole można podać na wiele sposóbów, najprostszym będzie podanie z podsmażoną tortillą pokrojoną w trójkąciki (w wersji bezglutenowej postawcie na nachosy). Używamy jej jako łyżek – nabieramy nimi salsę. Smacznego!

Tagged with:
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.