Poznajcie pasztet niewiarygodnej urody! I o cudownym smaku. Nie jest ostry (niech was ten cayenne nie zmyli), jest słodko-ostro-kwaśny, a żaden ze smaków nie dominuje ani odrobinę, zachowana jest pomiędzy nimi idealna harmonia. To moje idealne, świąteczne danie – wracam do niego już kolejny raz, teraz w końcu udało się zrobić zdjęcia zanim został zjedzony!

Pasztet z czerwonej soczewicy

Pasztet z czerwonej soczewicy

Składniki:

200 g czerwonej soczewicy

3 szklanki wody

2 średniej wielkości marchewki

1 mała pietruszka

1 średnia cebula

1/3 szklanki suszonych pomidorów

1 łyżeczka kminu (nie kminku!)

1/2 łyżeczki kurkumy

1/2 łyżeczki pieprzu cayenne

3 jajka

3 łyżki oleju

sól

Soczewicę zalewamy wodą, dodajemy do niej sól i gotujemy aż woda wyparuje a soczewica rozgotuje się (ziarenka będą się rozpadać).  Cebulę, marchewkę i pietruszkę kroimy w małe kawałki, suszone pomidory w paseczki. Na rozgrzany olej wrzucamy kmin, po chwili dorzucamy warzywa (oprócz pomidorów) i lekko je przesmażamy. Soczewicę mieszamy z przyprawami i warzywami z patelni. Miksujemy lekko mase – robimy to tak, by rozróżnić w niej jeszcze większe kawałki warzyw. Mase mieszamy z pomidorkami i jajami, po czym przekładamy do formy. Pieczemy pół godziny w tempertaturze 180°C. Zjadamy jak mamy ochotę – sam, na zimno, na ciepło, na chlebie, z towarzystwem świeżej natki pietruszki. Smacznego!

Tagged with:
 

2 Responses to Pasztet z czerwonej soczewicy z suszonymi pomidorami, kminem i pieprzem cayenne

  1. Marta pisze:

    Planuję dzisiaj, ale zastanawiam się, czy te suszone pomidory powinny być z zalewy czy nie? Pozdrawiam!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.