Pierogi z soczewicą powinny być zdecydowanie bardziej popularne. Te z zieloną soczewicą lubię w swojskiej wersji z koperkiem. Czerwona soczewica sprawdza się w bardziej indyjskim wydaniu. Momo pochodzą z kuchni tybetańskiej. Zwykle podaje się je z sosem (np. pomidorowym, ale ja wybrałam ostry sos z limonką i kolendrą), mocniej przyprawia i gotuje na parze. Zwykle są też nieco ładniej zawinięte, ale z pewnością jeszcze do nich wrócę, żeby to przećwiczyć. 😉

Pierogi momo z czerwoną soczewicą

 Składniki na ciasto (na ok. 40 pierożków):

mąka pszenna ok. 1/4 kg

szczypta soli

olej, ciepła woda

Składniki na farsz:

ok. szklanki soczewicy czerwonej

olej do smażenia

1 duży pomidor

1 cebula

ząbek czosnku

pół cytryny

chana masala lub podobna mieszanka przypraw

pieprz

kurkuma

sól

Farsz z soczewicy do pierogów

Gotujemy soczewicę w nieosolonej wodzie. Najlepiej jest gotować ją w dwóch poracjach – część soczewicy dodajemy chwilę po tym, jak pierwsza porcja będzie już chwilę się gotować. Dzięki temu uzyskamy ciekawszą konsystencję farszu – część soczewicy się rozpadnie, a część będzie trzymała soczewicowy fason.

W międzyczasie wyrabiamy ciasto jak przy klasycznych pierogach – zagniatamy mąkę ze szczyptą soli i odrobiną oleju dodając do masy ciepłą wodę. Po zagnieceniu plastycznego i nielepiącego ciasta, odstawiamy je na pół godziny do lodówki.

Zanim ciasto odpocznie możemy wrócić do przygotowania farszu – kroimy cebulę i pomidora w bardzo drobną kostkę i podsmażamy na oleju z przyprawami. Dodajemy soczewicę, doprawiamy sokiem z cytryny, wyciśniętym ząbkiem czosnku i solą. Sprawdźcie smak farszu i dobierzcie proporcje przypraw wedle uznania – ja lubię, kiedy w farszu mocno czuć cytrynę.

Na cienko rozwałkowane krążki ciasta nakładamy około łyżeczki przestudzonego farszu i zawijamy posiłukąc się tutorialami na youtube (są tam nawet typowo polskie metody, więc nie przejmujcie się tą częścią tak bardzo).

Gotowe pierogi gotujemy na parze – ja używam bambusowego koszyka wyłożonego papierem do pieczenia. Papier smarujemy odrobiną oleju, a pierogi gotujemy około 15 minut – gotowe powinny się ładnie błyszczeć. Podawajcie je z sosem – ja wybrałam ostry z limonką i kolendrą, ale możecie zrobić też swój sos pomidorowy z przesmażonego przecieru doprawionego sokiem z cytryny, ząbkiem podsmażonego czosnku i odrobiną soli. Smacznego!

Pierogi momo z czerwoną soczewicą

 

Tagged with:
 

2 Responses to Pierogi momo z czerwoną soczewicą

  1. paulina pisze:

    super przepis! czy jest możliwość zastąpienia zwykłej mąki pszennej jakąś „zdrowszą” alternatywą, np. razową albo orkiszową?
    zaintrygował mnie też ostry sos z limonką i kolendrą – można prosić więcej szczegółów? :)

    • kotkot pisze:

      Dzięki! 😉 Nie mam doświadczenia w pierogach lepionych zupełnie bez mąki pszennej – samo nadzienie powinno pasować do takiego zdrowszego ciasta, ale być może trzeba będzie je pogotować na parze nieco dłużej. Ten farsz mógłby fajnie smakować też zawinięty w papierze ryżowym gotowanym na parze. Sos to gotowiec, nie próbowałam jeszcze go odtwarzać sama, bo póki co jeszcze go nie skończyliśmy. W składzie ma chili, sok z limonki, kolendrę i niestety sporo cukru – jeśli szukasz zdrowszych wersji, to możesz użyć tych składników (bez cukru) do doprawienia sosu na bazie przecieru pomidorowego. Wszystko powinno fajnie zagrać, limonka i pomidory to bardzo niedoceniane połączenie. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.