W wersji slow burgery odzyskały sympatię tłumów. I o ile ja nigdy nie byłam fanką mięsnych burgerów, tak wegetariańskie zdobyły moje serce. Słodka bułka, sos barbeque i aromatyczny burger z soczewicy – plan idealny na śniadanie (niedzielne lub na wynos), obiad lub kolację. Burger jest miękki w środku i chrupiący na zewnątrz, mocno aromatyczny dzięki dodatkowi chana masali i orzechów włoskich. Ja polecam podawać go z sosem barbeque i słodką bułką z żurawiną – kwaskowa żurawina i słodko-dymny barbeque to doskonały duet, ale w grahamce z hummusem także będzie pyszny. A jeśli sie odważycie, to podajcie je z pieczonymi frytkami z batatów posypanymi kminem – pasują doskonale, ale ciężko potem o cokolwiek.

Burger z soczewicy i orzechów włoskich

Continue reading »

Tagged with:
 

Nie często przychodzi wegetarianom jeść burgery, jeszcze rzadziej zdarza się to poza domem. Przynajmniej w Polsce, bo w niektórych krajach nawet McDonaldy proponują wegetariańskie wersje swoich kanapek. Nie żebym zazdrościła możliwości kupowania jedzenia w McDonaldzie, do tego mi daleko, ale możliwość zjedzenia burgera z fasoli poza domem to jest bardzo miła sprawa. Szczególnie takiego nietaśmowego. Mi się przytrafiło i to w ciekawym, samosowym, wydaniu. Postanowiłam zrobić swojego własnego fasolowo-ciecierzycowego burgera. Wyszedł godny polecenia, choć moja wersja mniej przypomina farsz samosów, jest bardziej zwarta i bardziej „konkretna”. Kotlety można zjeść także w wersji bez bułki, z surówką, ziemniakami, sosem.

Continue reading »

Tagged with:
 

No dobrze, moja kanapka jest z ogórkiem kiszonym, ale to wersja z małosolnym podbiła me serce. A między ogórkiem kiszonym a małosolnym droga krótka, acz jednokierunkowa. Idealnie smakuje na ciemnym pieczywie, wszelkie grahamki i chleby razowe sprawdzą się tu świetnie. Ogórek małosolny i rzodkiewka to połączenie przeidealne! Moje bezmięsne, bezserowe i bezmaślane kanapki wciąż budzą duże zainteresowanie – no bo jak to, kanapka bez masła! Bardzo prosto, w tym przypadku z oliwą. Oczywiście sposóbów na okiełznanie ewentualnej suchości pieczywa jest dużo więcej, ale do nich jeszcze wrócę.

Continue reading »

Danie mocno gotowcowe (sos słodko-ostry i kotlety sojowe), niezbyt wyrafinowane. Nieczęsto zdarza mi się tak jeść, ale jednak się zdarza. Przyznaje się do swoich niezbyt stereotypowo wegetarańskich zachcianek. Panierka to spadek po mym mięsożerstwie – „z mięsa” zawsze najbardziej smakowały mi panierki, ciasto paryskie, podsmażona cebula, ananas ułożony obok. Z tymi gotowymi kotletami sojowymi jest chyba podobnie – są u mnie pretekstem do zjedzenia panierki.

Continue reading »

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.