Wśród wegetariańskich nawyków najważniejszym jest chyba czytanie składów WSZYSTKIEGO. Ma to swoje dobre strony, także oprócz tych świadomo-konsumencko zdrowotnych. Do zrobienia tego przepisu zainspirował mnie bowiem skład moich ulubionych chipsów. Połączenie chilli i limonki wydaje się dość oczywiste, ale jeśli dodać do tego kakao to brzmi już nieco dziwacznie. W chipsach się jednak sprawdziło, więc przeniosłam pomysł na rejony zdrowszego jedzenia. Wyszło równie dobrze!

Pieczone ziemniaki z chilli, kakao i limonką

Continue reading »

Tagged with:
 

Często mam plany uzupełnienia działu sałatkowo-surówkowego na stronie, bo obecnie w bardzo małym stopniu oddaje repertuar surówek mego domu. Trzeba to ponadrabiać, zdecydowanie. Większość z tych sałatek jest bardzo prosta, duża część to klasyki, czasem są to klasyki ulepszone. Dziś surówka z pierwszej kategorii. Nie jest to może witaminowa bomba, za to do wszelkich azjatyckich dań spisuje się znakomicie. A dzięki użyciu gotowego sosu jest tak błyskawiczna, że aż dziwnie o niej pisać. Prosta sałatka z zielonego ogórka z sosem słodko-ostrym.

Continue reading »

Tagged with:
 

Nie często przychodzi wegetarianom jeść burgery, jeszcze rzadziej zdarza się to poza domem. Przynajmniej w Polsce, bo w niektórych krajach nawet McDonaldy proponują wegetariańskie wersje swoich kanapek. Nie żebym zazdrościła możliwości kupowania jedzenia w McDonaldzie, do tego mi daleko, ale możliwość zjedzenia burgera z fasoli poza domem to jest bardzo miła sprawa. Szczególnie takiego nietaśmowego. Mi się przytrafiło i to w ciekawym, samosowym, wydaniu. Postanowiłam zrobić swojego własnego fasolowo-ciecierzycowego burgera. Wyszedł godny polecenia, choć moja wersja mniej przypomina farsz samosów, jest bardziej zwarta i bardziej „konkretna”. Kotlety można zjeść także w wersji bez bułki, z surówką, ziemniakami, sosem.

Continue reading »

Tagged with:
 

Kolejna odsłona mojego podejścia w stronę lubienia ryżu – stwierdzam powoli, że niemalże każda inna forma, niż ugotowany w wodzie ryż z torebki, jest smaczna. Jeśli więc wydaje ci się, tak jak mi kiedyś, że ryżu nie lubisz, być może się mylisz. Zapieczony w mleku kokosowym jest wręcz przepyszny. Z zapiekanek w mleku kokosowym powstało jeszcze kilka wartych polecenia propozycji, ale o nich innym razem.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.