Do pierogów ze szpinakiem zazwyczaj dodawany jest mrożony, przemielony szpinak. To całkiem wygodna opcja przy robieniu farszu, jednak nie do końca mi odpowiadała – takie pierogi były dla mnie zbyt „rozmyte” w smaku i konsystencji. Postanowiłam więc sprawdzić, jak zachowają się liście świeżego szpinaku w roli pierogowego farszu. Dla nadania smaku i faktury dodałam ciecierzycę – razem ze szpinakiem tworzą świetny duet (znacie już naleśniki z hummusem i szpinakiem?), farsz można właściwie zjeść i bez pierogów. A wszyscy wiemy, jak ciężko jest dopasować ilość przygotowanego ciasta do ilości przygotowanego farszu, prawda? Jak widać na zdjęciach, ja ciasto rozwałkowałam dość cienko – jest to ryzykowna opcja przy ciecierzycy, warto wałkować je nieco grubiej.

Pierogi ze szpinakiem i ciecierzycą

Pierogi ze szpinakiem i ciecierzycą

Continue reading »

Tagged with:
 

To chyba jedna z najlepszych wegańskich potraw! Falafel to moja miłość od drugiego zjedzenia. Pierwsze było bez efektu, bo falafele były wtedy zimne i podane bez dodatków. Możecie zejść swoje kotlety z ciecierzycy w towarzystwie ziemniaków/frytek i surówki, to także jest jakieś towarzystwo, ale pamiętajcie, że żaden falafel nie jest typem samotnika! Ja zadbałam o towarzystwo doborowe dla swojego falafela – pity domowej roboty, warzywa, oliwki oraz sos bakłażanowo-cukiniowy. Ten sos to nietypowe towarzystwo, ale zapewniam, że świetnie pasujące! Możecie też podać falafel z hummusem, sosem jogurtowym, sosem pomidorowym. Mam osobistą niechęć względem hegemonii sosów czosnkowych, ale wam nie zabronię i takiego sosu. Popodróżowałabym do stolic falafela – bo do nas niestety nie przybyły razem z wszechobecnym kebabem. Czemu?

Continue reading »

Tagged with:
 

Zaczyna się sezon na sałatkowe śniadania, obiady i kolacje! Ja swoją zrobiłam zainspirowana barem sałatkowym, który powstał przy mojej uczelni, a w którym nie za bardzo mam fundusze jadać swoje obiady. Długo nie jadłam nieprzetworzonego szpinaku, ten smażony był tak smaczny, że ciężko było go nie usmażyć, ilekroć pojawiał się w domu. Ale ostatnio spróbowałam świeżego i teraz mam więcej problemów z podejmowaniem szpinakowych decyzji – świeży szpinak okazał się być równie świetny, co smażony. I świetnie współgra z ciecierzycą, tą z hummusu i tą na świeżo. Jeśli szukacie dania lekkiego i pożywnego – to będzie idealne.

Continue reading »

Tagged with:
 

Hummus to jest to! Każdy szuka sensu, a czasem leży on gdzieś rozsiany po kuchni, całkiem nieodkryty. Albo w samolocie w podejrzanym opakowaniu z jasną pastą („nie, ja tego nie zjem, tam może być ser”). To chyba był ten lot, na który miałam przygotowane jedzenie i nawet zaangażowany w sprawę wyjaśnienia mi składu hummusu współpasażer nie pomógł. Teraz już wiem skąd w obcym człowieku było tyle chęci wyjaśnienia sprawy! Hummus to nie po prostu coś dobrego, to jest zdecydowanie coś ponad ziemskie kategorie czegoś dobrego. Wy już tam lepiej nie zwlekajcie i róbcie swój hummus, a jeśli znacie się z hummusem to dodajcie koniecznie szpinak i naleśniki. I cieszcie się odkrytym sensem życia.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.