Mam problem ze sklepowymi słodyczami. Chociaż połączenia smaków w niektórych są ok (słodko-słony!), to większość z nich jest dla mnie zbyt mdła. Z tymi truflami poznała mnie Ania, która często przynosi do pracy idealnie nie-za-słodkie i zdrowe słodkości. Trufle z daktyli i orzechów są słodko-słonawe, sycące i zdrowe. Jeśli nie czujecie się sobą, to batonami się nie najecie. Truflami można chociaż próbować.

Trufle z daktyli, masła orzechowego i orzechów laskowych

Continue reading »

Tortilla de patatas czyli hiszpańska tortilla to jedno z moich ulubionych dań. Sam omlet nie robi takiego szału jak omlet ze smażonymi ziemniakami. I szpinakiem! Doskonale smakuje na zimno, co powinno ucieszyć wszystkich blogerów kulinarnych. Przygotowuje się ją z surowych ziemniaków, obsmażanych jak frytki (i taka jest najsmaczniejsza!), ale możecie przygotować też wersję resztkową – do dania można dodać niezjedzone na obiad ziemniaki. Tortillę możecie podać bez dodatków, ale świetnie smakuje też polaną oliwą lub sosem pomidorowym/dobrym ketchupem.

Hiszpańska tortilla z ziemniakami, szpinakiem i papryką

Continue reading »

Tagged with:
 

W wersji slow burgery odzyskały sympatię tłumów. I o ile ja nigdy nie byłam fanką mięsnych burgerów, tak wegetariańskie zdobyły moje serce. Słodka bułka, sos barbeque i aromatyczny burger z soczewicy – plan idealny na śniadanie (niedzielne lub na wynos), obiad lub kolację. Burger jest miękki w środku i chrupiący na zewnątrz, mocno aromatyczny dzięki dodatkowi chana masali i orzechów włoskich. Ja polecam podawać go z sosem barbeque i słodką bułką z żurawiną – kwaskowa żurawina i słodko-dymny barbeque to doskonały duet, ale w grahamce z hummusem także będzie pyszny. A jeśli sie odważycie, to podajcie je z pieczonymi frytkami z batatów posypanymi kminem – pasują doskonale, ale ciężko potem o cokolwiek.

Burger z soczewicy i orzechów włoskich

Continue reading »

Tagged with:
 

Zjadłabym go jeszcze! Dopiero dziś w moim życiu zagościło guacamole – czasem czuje się jak jakieś młode państwo wieki temu, przed czasami globalizacji i importu wszystkiego. Dopiero docierają do mnie różne nowinki, chociaż bywa, że o nich już gdzieś usłyszałam lub przeczytałam. To nawet ciekawe doświadczenie,  bo ciągle pojawia się w mym potencjalnym menu coś nowego. I za każdym razem ta sama myśl – „czemu dopiero teraz?”. Teraz też. Przydałby się czasem ten posmak nowości w jakimś proszku! Tymczasem ciągle świeży – mój posmak nowości w guacamole. W dzisiejszym wydaniu z cytryną, cebulą i pomidorem, posypane solą morską i podawane z chipsami ze szpinakowej tortilli.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.