Do chwili zjedzenia tych pierogów byłam przekonana, że pierogi z kapustą najlepsze są prosto z wody z odrobiną masła. Teraz już sama nie wiem – te są przepyszne. Można je zajadać palcami albo pałeczkami, bo są nieco wontonowe.


Continue reading »

Tagged with:
 

W końcu doprosiłam się wersji gulaszowej „dla dzieci” – w domu panuje podział na mięsożernych rodziców + kota i niemięsożerne dzieci. Gulaszowa to właściwie skrót od zupy gulaszowej, ale konsystencją jakby bliżej jej do ragoût niż do typowej zupy. Ja nie traktuje jej w kategoriach zupy. Za mało pływa jak na zupę. Gulaszowa to propozycja w sam raz na czas jesienno-zimowy, jest sycąca, ciepła, treściwa. A kto pragnie większego rozgrzania może dorzucić do niej nieco ostrej papryki.

Continue reading »

Tagged with:
 

Czy komukolwiek trzeba przedstawiać paszteciki? Wspominać, że podawać należy je koniecznie z barszczem? Mi kojarzą się głównie z nie jedzeniem ich na klasowych wigiliach. Wpasują się jednak w swej nienarzucającej pasztecikowości (już samo zdrobnienie używane jako oficjalna nazwa pokazuje jakie są nienarzucające się) także w inne okazje – nie rezerwujmy ich tylko na święta.

 

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.