Mogłoby się wydawać, że przed świętami blogerzy kulinarni nie wychodzą ze swoich kuchni. Ja przed świętami mam do kuchni zakaz wstępu, wszystkie stanowiska obstawione, i mogę co najwyżej zgłaszać uwagi i składać wnioski. Jeśli świat mi życzliwy, to w lodówce czekają jakieś gotowe pierogi i w chwili przerwy od przedświątecznego szaleństwa mogę je sobie odgrzać (ale bez zbędnych szaleństw jak podsmażenie do nich cebulki). Jak świat mi nieżyczliwy to pozostają zdjęcia jedzenia zapisane na dysku (o, właśnie zostałam poratowana muffinem, troche mniej do dramatyzmu sytuacji). Jajka, bardzo przecież wielkanocne, jakoś nie cieszą się świąteczną popularnością w swojej rozbitej formie. Być może jestem jedyną osobą na świecie, której jajecznica nie nudzi się nigdy. Ale jeśli wam się znudziła, to spróbujcie dodać do niej świeży szpinak i suszone pomidory.

Continue reading »

Tagged with:
 

Ostatnio często jestem kulinarnie leniwa. W praktyce oznacza to, że nie pamiętam kiedy gotowałam choćby makaron. Obok wszelkich prosto przyrządzanych warzyw (pieczone!) pojawia się w mej kuchni dużo tortilli. Gotowych, bo robienie ich samodzielnie póki co zakończyłam półsukcesem połączonym z pełnią bałaganu i niespieszno mi do powtórek. Taka z surówką i kotletem z soczewicy to prawdziwy hit. Albo z hummusem! Świetnym pomysłem jest także podanie w tortilli zwykłej jajecznicy. Dla mnie jajecznica bez pieczywa nie istnieje, a jajecznica w tortilli to jedyny wyjątek od tej reguły. Można też przyrządzić jajecznicę i podać ją z podsmażoną tortillą w charakterze pieczywa. Ja wybrałam zawiniętą.

Continue reading »

Tagged with:
 

Jajecznica – śniadanowy klasyk. Dziś powszechnie podawana ze szczypiorkiem, kiedyś zieleninę zamienną w jajecznicy stanowiła  pietruszka. Suszone pomidory z jajecznicą grają nawet lepiej niż, powszechnie używane, świeże – są odwodnione, więc nie zakłócają konsystencji jajecznicy. Jeśli ktoś za pietruszką nie przepada, jajecznicę może podać z bazylią. Lub w ogóle bez zielska.

Continue reading »

Tagged with:
 

Jajecznica z kukurydzą to pomysł tak dawny, że nie mam już pojęcia skąd się wziął. Zanim skłoniłam się w stronę klasyki, czyli pomidorów, na mym stole królowała taka właśnie jajecznica z kukurydzą. Taką karmiłam niezliczone zastępy ludzi i wielu z nich było do niej nastawionych conajmniej sceptycznie, ostatecznie jednak wielu włączyło kukurydzę na dłużej do swych jajecznic i nikt nie uznał jej za tak niejadalną jak mu się początkowo wydawało. Raczej smakowała.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.