Do niedawna byłam szaloną istotą – uwielbiając oliwę odmiawiałam konsumowania oliwek. Rozbudowana argumentacja mego dziwnego podejścia – bo nie – chodziła za mną aż do czasu, gdy w przypływie głodu zdecydowałam się zamówić „makaron wegetariański” bez wnikania w szczegóły (poza jego bezserowością oczywiście). Makaron okazał się być z dodatkiem rzeczonych właśnie, a także suszonych pomidorów i kaparów. Nieco zbyt suchy (kucharzu, oliwy!) i ze zdecydowanie niewyważonymi proporcjami dodatków do makaronu, nadal był wystarczająco smaczny, by z oliwkami się przeprosić. Dość prędko danie w poprawionej wersji powtórzyłam w domu i polecam wszystkim. To zdecydowanie jedno z idealnych sposóbów na spaghetti – proste, szybkie i smaczne!  A oliwki przepraszam raz jeszcze!

 

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.