Kukurydzę w kolbie zazwyczaj zjada się z masłem i kto oczywiście kukurydzę lubi, raczej nie narzeka na te proste zestawienie. W końcu nie ma na co, kukurydza sama w sobie jest pyszna! Warto jednak pokusić się o spróbowanie nieco odmienionej wersji. Niepozorna limonka z oliwą robią wielką różnicę. Pomysł podobno jest Jamiego Olivera, ale przyniesiony do mnie (w formie do zjedzenia, najlepszej) przez tatę. Jak teraz próbuję odszukać oryginał to Jamie chyba dodawał do kukurydzy ser, masło i chilli, więc zaczynam podejrzewać ojca o dostosowanie przepisu do mnie. Ostra wersja jak najbardziej jeszcze do spróbowania. Ta łagodna smakuje za to nawet kotom!

Continue reading »

Tagged with:
 

Jajecznica z kukurydzą to pomysł tak dawny, że nie mam już pojęcia skąd się wziął. Zanim skłoniłam się w stronę klasyki, czyli pomidorów, na mym stole królowała taka właśnie jajecznica z kukurydzą. Taką karmiłam niezliczone zastępy ludzi i wielu z nich było do niej nastawionych conajmniej sceptycznie, ostatecznie jednak wielu włączyło kukurydzę na dłużej do swych jajecznic i nikt nie uznał jej za tak niejadalną jak mu się początkowo wydawało. Raczej smakowała.

Continue reading »

Tagged with:
 

Kotlet – potrawa najczęściej mięsna. A skoro najczęściej to nie zawsze. Niejedzenie mięsa w przypadku kotletów pokazuje więcej możliwości niż zabiera. Najczęsciej jednak kotlety kojarzą się mięsnie, więc dla rozróżnienia w mym domu te bezmięsne zyskały miano ulepieńców. Zresztą mięsne ostatnio występują jako karminadle (skąd się to wzięło nie wiem, na pewno nie ze śląska). Żałuję, że o wyższości ulepieńców nie mogę się już wypowiedzieć z perspektywy kilkulatki wydłubującej połowę mielonego – ulepieńce byłyby wtedy prawdziwym wybawieniem. Dziś z zapiekanymi buraczkami i rombofelkami.

Continue reading »

Tagged with:
 

Kuskus na zimno w formie sałatki z warzywami to pierwsza możliwość jego przyrządzenia o jakiej się dowiedziałam i chyba ostatnia jaką przetestowałam. Pachnie cudownie, świeżo i wiosennie. Smakuje podobnie jak pachnie. Swoją drogą uwielbiam tę kulinarną synestezję. Przygotowanie kuskusa na zimno trwa o dziwo dłużej niż na ciepło, gdyż trzeba (tak, to w tym przypadku absolutny mus!) go schłodzić. Choć surowy ogórek z surowym pomidorem w jednym daniu to niewskazane połączenie, to jest to połączenie niezwykle udane. Anarchia wkrada się między gary.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.