Hummus to jest to! Każdy szuka sensu, a czasem leży on gdzieś rozsiany po kuchni, całkiem nieodkryty. Albo w samolocie w podejrzanym opakowaniu z jasną pastą („nie, ja tego nie zjem, tam może być ser”). To chyba był ten lot, na który miałam przygotowane jedzenie i nawet zaangażowany w sprawę wyjaśnienia mi składu hummusu współpasażer nie pomógł. Teraz już wiem skąd w obcym człowieku było tyle chęci wyjaśnienia sprawy! Hummus to nie po prostu coś dobrego, to jest zdecydowanie coś ponad ziemskie kategorie czegoś dobrego. Wy już tam lepiej nie zwlekajcie i róbcie swój hummus, a jeśli znacie się z hummusem to dodajcie koniecznie szpinak i naleśniki. I cieszcie się odkrytym sensem życia.

Continue reading »

Tagged with:
 

Dużo dobrej rukoli w moim życiu pojawiło się dzięki Marcelinie. Albo robi rukolowe sałatki na naszych kulinarnych spotkaniach, albo zjada te swoje kanapki z rukolą i suszonymi pomidorami. A wszystkie marcelinowe wydania rukoli są idealne. Te umojone są dopasowane do mojej bezserowości i bezmięsności, tutaj też namieszałam nieco w dressingu, ale nie można ich nazwać wybrakowanymi. To kompletne rukolowe zestawienia, ale wy możecie je znów powzbogacać o co wam się widzi.

Continue reading »

Tagged with:
 

Czasem zwane kaszottem ;D. Strasznie denerwuje mnie nazywanie podsmażonego z warzywami ryżu risottem. Rozumiem zachwalaną w takich „przepisach” szybkość i łatwość stworzenia owego dania, ale nazywanie go risottem prowadzi niechybnie do nieporozumeń. A gdyby tak zachować szybkość i łatwość przyrządzania pseudo-risotto ze smakiem tego prawdziwego? Nie sądze, żeby było to w pełni możliwe, ale prezentowane dziś rozwiązanie jest bardzo blisko tego ideału. Szybko, bez pilnowania, z risottową „gęstością”. Nie trzeba jeść go od razu po przyrządzeniu (a risotto szybko traci swe walory i jest raczej nieodgrzewalne).  No i jest to opcja dużo zdrowsza niż z białym ryżem.

Continue reading »

Bataty są takie jesienne w swych barwach! Upieczone smakują doskonale – chrupkie z zewnątrz, mięsiste w środku, słodkie na swój batatowy sposób. Ja swoje podałam w prosty sposób – z sałatką z kapusty pekińskiej z oliwkami (mówiłam, że teraz będą wszędzie!) i keczupem doprawionym tymiankiem. Można przygotować do nich np. sos z dyni lub lekki sos selerowo-pomidorowy z tymiankiem. Myślę, że świetnie będą do nich pasować wszelkie azjatyckie sosy na bazie chilli, szczególnie te słodko-ostre. Można też zajadać je same, bez towarzystwa sosu, nie przyprawia się ich w żaden wymyślny sposób, jednak same w sobie są pełne smaku.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.