Historia na jeden garnek o tym, jak idąc do indyjskiej restauracji można natrafić na turecką zupę. Po siedmiu latach wegetarianizmu przyszła pora na spróbowanie wegetarańskiej klasyki. Nadrabiam więc! W przeciągu ostatniego tygodnia padło na falafle (które co prawda jadłam wcześniej, ale z powodu organizacyjnych zawirowań tej degustacji, zimne, co nie dodawało im uroku) i zupę z soczewicy. Oba dania to strzał w dziesiątkę. W przeciwieństwie do falafli, zupę z soczewicy można jeść na zimno (i podobno w Turcji tak właśnie się ją czasem jada). Alternatywa dla różowiutkich chłodników! Zupę przyprawiamy dużą ilością soku z cytryny, co sprawia że jest raczej orzeźwiająca, choć przez użycie soczewicy bardzo sycąca. Zjedzona z ryżem będzie pełnowartościowym źródłem białka, więc komu białkowy strach w oczy zagląda, ten zjada z ryżem! Można podawać także z chlebem naan.

Continue reading »

Tagged with:
 

Ograniczona żywotność warzyw matką kuchennego wynalazku. Bakłażań dobiegał już swego żywota, więc skroiłam go nie do końca zdecydowana, co wydarzy się dalej. Punktem wyjścia była przekąska zaserwowana w tureckiej restauracji – bakłażan z pomidorami podawany z chlebkiem naan. Restauracja nazywała się kebabowo i spodziewałam się wegetariańskiego obiadu typu frytki i surówka. Okazało się, że Suda Kebap to całkiem wytworna restauracja na sztucznej wyspie, z własnym basenem i kelnerami w muszkach. W czasie krojenia mojego bakłażana okazało się z kolei, że nie bardzo mam ochotę poznawać tajniki pieczenia chleba naan (może w bardziej najedzonych warunkach!). No to makaron! Tureckie wpływy znalazły swoje ujście w pietruszce dodanej do sosu. A dzięki zmiksowanej formie, nawet pietruszkowi hejterzy przyznają, że wyszło bardzo smacznie!  Dodatek rukoli to z kolei inspiracja poczynaniami młodszej siostry, którą podejrzewam o notoryczne kończenie rukoli (dla której miałam zaplanowaną przyszłość) poprzez dodawanie do spaghetti. Świetnie smakuje na ostro z dodatkiem tabasko!

Continue reading »

Tagged with:
 

Zaczyna się sezon na lekkie obiady – prezentowane dziś danie nada się na taki lekki obiadek doskonale. Sałatkę prezentował Jamie Oliver, ja oglądając jego program na szybko nakreśliłam co, by później  stworzyć własne jak. Mogą więc istnieć pewne rozbieżności pomiędzy naszymi sałatkami, ale mogę was zapewnić, że ta wersja jest na pewno pyszna (zapewne gdybyście trzymali się wytycznych Jamiego także nie mielibyście na co narzekać). Sałatkę można podać i na ciepło i na zimno.

Continue reading »

Tagged with:
 

Szybkie wegedanie na grilla – podstawą bakłażan, najgrillowsze z warzyw. Całość zawinięta w folię, co sprzyja i umożliwia współdzielenie grilla z innożercami. W przypadku braku grilla danie przyrządzić można także w piekarniku lub garnku, na patelni. Ale w przypadku takiej pogody, warto poszukać tego grilla! Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem (i świeżym powietrzem?). Może stanowić też dodatek do mięsnych dań z grilla.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.