Są idealne. Najlepsze. Proste potrawy mówią o kucharzu chyba najwięcej.  Te pierogi mówią, że moja mama zna się na rzeczy. Nie dodawajcie do swoich pierogów twarogu! To bezcelowe. Nie komplikujcie.

Continue reading »

Tagged with:
 

Któż nie zna placków ziemniaczanych? Każdy zna, każdy zna je po swojemu, przez co na temat ich podania toczą się na forach zażarte dyskusje. Są zwolennicy placków wytrawnych i placków słodkich. W sumie do czasu natknięcia się na jedną z takich dyskusji nie myślałam o tym, że właściwie ziemniaki z dżemem nie brzmią tak znowu oczywiście jak mi się wydawało. Ja jestem przyzwyczajona do obu wydań. Dzisiejszy przepis przypasuje obu frakcjom ze względu na to, że nie zawiera cebuli.

Continue reading »

Tagged with:
 

Dawno, dawno temu, bez większych nadziei pokładanych w tym daniu, ma matka, litościwa istota, przygotowała mi bezserowe „ruskie”. Mało kto przed ich spróbowaniem wierzył, że takie bez sera mogą w ogóle smakować. Teraz to ulubione pierogi tych niedowiarków. Ale nie o samoziemniaczanych pierogach dziś mowa. Pierogi z ziemniakami i szpinakiem na ostro to mój mały substytut gozleme (kiedyś na pewno postaram się odtworzyć to danie w nieprzystających europejskich warunkach kuchennych). Ale póki co, pierogi!

Continue reading »

Tagged with:
 

Początkowo zapach rozcieranego kminu do tego stopnia nie napawał mnie entuzjazmem wobec tego dania, że połowę ziemniaków upiekłam z ziołami. Jednak nie należy się zrażać intensywnym i specyficznym zapachem kminu. Kminu, nie kminku(!), który z pieczonymi ziemniakami gra doskonale.

Continue reading »

Tagged with:
 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.